Badanie termowizyjne domu pokazuje to, czego nie widać gołym okiem: którędy z budynku ucieka ciepło. Na poddaszu, gdzie izolacja jest ukryta za płytą gipsowo kartonową, kamera termowizyjna bywa jedynym sposobem, żeby bez rozbierania czegokolwiek sprawdzić, czy w skosach jest to, co powinno. Jesień to najlepszy moment na takie badanie. Wyjaśniamy, kiedy termowizja budynku ma sens, jak czytać obraz i co zrobić z wynikiem.
Kiedy termowizja budynku daje wiarygodny obraz
Kamera nie mierzy strat ciepła, tylko temperaturę powierzchni. Żeby różnice były czytelne, potrzebna jest odpowiednia różnica temperatur między wnętrzem a otoczeniem, w praktyce co najmniej około 15 stopni. W naszym klimacie oznacza to okres od października do marca, przy ogrzewanym od co najmniej doby domu.
Ważna jest też pora dnia i pogoda:
- rano, przed wschodem słońca, kiedy przegrody nie są nagrzane promieniowaniem słonecznym,
- bez słońca na elewacji przez kilka godzin przed badaniem, bo nagrzana ściana fałszuje obraz,
- bez silnego wiatru i opadów, które schładzają powierzchnię nierównomiernie,
- przy zamkniętych oknach i stabilnej temperaturze w środku.
Zdjęcia wykonane w słoneczne popołudnie w kwietniu mogą wyglądać efektownie, ale do oceny izolacji poddasza nadają się słabo.

Termowizja domu od środka i z zewnątrz
Przy poddaszu więcej mówi badanie od wewnątrz. Z zewnątrz kamera widzi pokrycie dachowe, a pod nim zwykle jest wentylowana szczelina, która zaciera obraz izolacji. Od środka patrzymy na płytę, za którą bezpośrednio leży izolacja, więc każdy ubytek i każdy mostek widać wyraźnie.
Z zewnątrz warto natomiast obejrzeć ściany, okolice okien i styk dachu z elewacją. Pełne badanie domu łączy oba spojrzenia, a dobry termogram zawsze ma podaną temperaturę wewnątrz i na zewnątrz w chwili pomiaru.
Przed badaniem warto przygotować dom. Ogrzewanie powinno pracować normalnie co najmniej od doby, we wszystkich pomieszczeniach, także w tych, których na co dzień się nie używa. Meble i szafy przy skosach dobrze jest odsunąć choćby o kilkadziesiąt centymetrów, bo zasłonięta ściana ma inną temperaturę niż odsłonięta. Na kilka godzin przed pomiarem nie wietrzy się pomieszczeń i nie suszy prania na poddaszu. Jeśli dostęp na strych jest możliwy, warto go udostępnić, bo obraz od strony zimnej strefy często potwierdza to, co widać od środka.
Jak czytać obraz z kamery na poddaszu
Na termogramie od wewnątrz miejsca chłodniejsze oznaczają zwykle słabą izolację lub przewiew. Najczęstsze punkty, które widzimy w domach w Małopolsce:
- Murłata i strefa okapu. Pas wzdłuż styku dachu ze ścianą, gdzie wełny często brakuje albo nie dochodzi do muru.
- Ścianka kolankowa. Za płytą bywa cienka wełna, a od okapu wpada zimne powietrze.
- Wymiany przy oknach połaciowych. Rama z krokwi wokół okna jest trudna do docieplenia matą, więc zostają szczeliny.
- Osiadła wełna na skosach. Charakterystyczne poziome pasy w górnej części połaci, gdzie mata zsunęła się w dół.
- Wyłaz na strych. Jasny prostokąt klapy bez izolacji i bez uszczelki.
| Objaw na termogramie | Prawdopodobna przyczyna | Co zrobić |
|---|---|---|
| Jasny pas wzdłuż styku dachu ze ścianą zewnętrzną | mostek przy murłacie, brak izolacji nad wieńcem | uszczelnić i docieplić strefę okapu, najlepiej natryskiem |
| Ciepła ścianka kolankowa, wyraźnie jaśniejsza od skosów | cienka lub osiadła wełna za ścianką, przewiew od okapu | otworzyć rewizję, docieplić przestrzeń za kolankiem |
| Jasna ramka wokół okna połaciowego | nieocieplone wymiany krokwi, szczelina przy ościeżu | uszczelnić i docieplić ościeże oraz wymiany |
| Jasne poziome pasy w górnej części skosów | wełna osiadła lub zsunięta między krokwiami | uzupełnić warstwę albo wymienić izolację skosów |
| Smugi i jęzory rozchodzące się od jednego punktu | nieszczelność powietrzna, przewiew przez szczelinę | zlokalizować nieszczelność, uszczelnić przegrodę |
| Jasny prostokąt wyłazu na strych | nieocieplona i nieuszczelniona klapa | docieplić klapę, dodać uszczelkę na obwodzie |
Izolacja słaba czy nieszczelna: dwa różne problemy
Izolacja zbyt cienka daje na termogramie równomierne, rozległe ochłodzenie całej powierzchni. Cała połać jest chłodniejsza niż powinna, ale bez wyraźnych smug. Rozwiązaniem jest dołożenie warstwy.
Izolacja nieszczelna wygląda inaczej. Widać smugi, jęzory i plamy rozchodzące się od jednego punktu, często przy połączeniach płyt, gniazdkach, przejściach instalacji i oknach. To przewiew: zimne powietrze przechodzi przez szczeliny w izolacji i paroizolacji. Najlepiej widać to przy badaniu połączonym z próbą szczelności, kiedy w domu wytwarza się podciśnienie. Dokładanie maty na nieszczelną warstwę niewiele pomaga, bo powietrze dalej znajdzie drogę.
Termowizja ma też swoje ograniczenia. Kamera nie pokaże grubości izolacji w centymetrach ani nie powie, jaki materiał leży za płytą. Nie wykryje wprost wilgoci w drewnie, choć zawilgocone miejsca często są chłodniejsze i wtedy warto je sprawdzić wilgotnościomierzem. Jasna plama może oznaczać brak izolacji, ale też rurę z ciepłą wodą, przewód kominowy albo kratkę wentylacyjną. Dlatego termogram zawsze czytamy razem z wiedzą o budowie domu i z oględzinami na miejscu, a w razie wątpliwości otwieramy niewielką rewizję w płycie, żeby zobaczyć, co jest w środku.

Ile kosztuje i kto powinien je wykonać
Badanie termowizyjne domu jednorodzinnego kosztuje zwykle kilkaset złotych, zależnie od zakresu, liczby zdjęć i tego, czy dostajesz opisany raport. Warto, żeby wykonywała je osoba, która potrafi zinterpretować obraz, a nie tylko zrobić kolorowe zdjęcia. Raport powinien zawierać warunki pomiaru, termogramy z opisem i wskazanie prawdopodobnych przyczyn.
Sami nie sprzedajemy badań jako osobnej usługi, ale często dostajemy termogramy od klientów i na ich podstawie planujemy zakres prac na pomiarze.
Co dalej po badaniu termowizyjnym domu
Jeśli problem dotyczy skosów i ścianek kolankowych, najczęściej proponujemy demontaż płyt, usunięcie starej wełny i natrysk piany otwartokomórkowej, która jednocześnie izoluje i uszczelnia. Opisujemy to na stronach o tym, jak wygląda ocieplenie skosów pianą i całościowe docieplenie poddasza użytkowego. Jeśli ciepło ucieka przez strop pod zimnym strychem, wystarczy często wdmuchnięcie dodatkowej warstwy celulozy lub granulatu.
Po wykonaniu prac warto powtórzyć badanie w kolejnym sezonie grzewczym, w podobnych warunkach pogodowych. Porównanie dwóch termogramów tego samego skosu to najlepszy dowód, że docieplenie zadziałało, i przydatny dokument przy sprzedaży domu.
Gdy termogram pokazuje problemy w całym budynku, warto zacząć od planu, o czym piszemy we wpisie ocieplenie starego domu: od czego zacząć. Na pomiary jeździmy po całej Małopolsce, także w rejonie, gdzie wykonujemy izolacje natryskowe w Bochni i Brzesku.
Nie wiesz, które rozwiązanie pasuje do Twojego budynku? Przyjeżdżamy na pomiar, oglądamy konstrukcję i podajemy konkretną kwotę oraz termin. Pomiar i wycena są bezpłatne.










